- abcszczepienia.pl
- Historie Użytkowników
- Jestem przeciwny szczepieniom
Jestem przeciwny szczepieniom
Jarosław
Zaszczepiłem się przeciwko grypie w listopadzie i źle się po tym czułem. Dokładnie tak, jak gdybym normalnie zachorował na grypę, bóle mięśni, trochę gorączka, nie mogłem zwyczajnie funkcjonować przez dwa dni, mniej więcej tak, jak normalnie, kiedy się nie szczepiłem w ogóle i chorowałem potem, tak jak większość osób, raz do roku w zimne pory roku. Mam teraz już swoją teorię na ten temat – po co się szczepić, skoro wtedy jest gwarantowane, że będę czuł się źle? A powikłania zdarzają się bardziej osobom z przewlekłymi chorobami, starszym albo małym dzieciom. Moim zdaniem to się nie opłaca dorosłym zdrowym ludziom.








Po każdym szczepieniu, również przeciw grypie, może wystąpić złe samopoczucie, któremu towarzyszą gorączka lub inne skutki uboczne. Mogą też pojawić się objawy tzw. rzekomogrypowe, tzn. podobne jak przy zachorowaniu na grypę - właśnie takie, jakie Pan wymienił. Zdarzają się one jednak rzadko. Jeśli nawet wystąpią, należy pamiętać, że nie jest to zachorowanie na grypę, tylko objawy grypę naśladujące. W szczepionce nie występuje żywy wirus, a właściwie jego części składowe. Nie jest więc możliwe, żeby po zaszczepieniu wirus ze szczepionki zaatakował organizm ani żeby się namnożył. Nie może on tym samym spowodować groźnych powikłań, jakie występują po zachorowaniu na grypę. Zatem szczepienie ma sens, nawet gdy daje skutki uboczne w postaci objawów rzekomogrypowych. Szczepiąc się, zapobiegamy prawdziwemu zachorowaniu i chronimy organizm przed niebezpiecznymi powikłaniami, które mogą pozostawić ślady na całe życie, a w przypadku słabych organizmów nawet to życie odebrać.
Dodaj nowy komentarz